Kosmetyki

poniedziałek, 25 listopada 2013

Wszystko co powinnaś wiedzieć o podkładach (cz.II) + moja kolekcja podkładów.

IDEALNY PODKŁAD DLA CERY SUCHEJ


Cera sucha jest cerą bardzo cieniutką, prawie przeźroczystą. Popękane naczynia krwionośne to niemal jej znak rozpoznawczy. Spośród wszystkich typów cer, ta starzeje się najszybciej. Tego typu skóra wymaga najdelikatniejszego rodzaju fluidu o właściwościach pielęgnujących, w składzie którego znajdziemy witaminy i wysoką ochronę przeciwsłoneczną.

Podkłady stworzone z myślą o cerach suchych:

DAY CREAM MAKE UP (BB)

Duet fluidu i kremu nawilżającego pełniący funkcję tonującego kremu na dzień. Zawiera składniki odżywcze i filtry przeciwsłoneczne. Płynny i delikatny. Siła krycia takiego produktu ogranicza się do wyrównania kolorytu cery. Jeśli chcemy uzyskać efekt krycia, konieczne będzie zmieszanie z fluidem. Day Cream można łączyć z pudrami i (jak wyżej wspomniałam) z podkładami mineralnymi, uzyskując różne odcienie i konsystencje. Idealnie sprawdza się w okresie letnim. Jest kosmetykiem cenionym przez osoby, które gustują w naturalnym wyglądzie.

AQUA BASE MAKE UP

Silnie nawilżający, płynny fluid, który dzięki zawartym w nim składnikom koi podrażnienia skóry. Kryje drobne niedoskonałości. Tworzy efekt „swobody” na twarzy. Przeciwnicy „maski” będą zachwyceni. Polecam nakładać go pędzlem.

BALANCED CREAM MAKE UP

Idealny nie tylko do cery suche ale również dla mieszanej. Posiada swoistą umiejętność dostosowania się do struktury skóry. Przy suchej cerze można zrezygnować z pudrowania. Uzyskujemy efekt aksamitnej cery. Odznacza się płynno-kremową, szybkoschnącą konsystencją.

IDEALNY PODKŁAD DLA CERY TŁUSTEJ

Cera tłusta jest zdecydowanie grubsza od suchej. Widać na niej porozszerzane pory, a niekiedy krosty. Wciąż świeci się na całej powierzchni. To co jest dla nas zmorą w młodości staje się asem w rękawie w późniejszym wieku, bowiem dzięki nadmiernej produkcji łoju skóry tłuste wolniej się starzeją, a po 40 roku życia wyglądają wyjątkowo atrakcyjnie.

MAKE UP W KOMPAKCIE

Silnie kryjący, bogaty w pigment, ma stałą konsystencję. Świetnie kamufluje zapobiegając przy tym wysuszeniu skóry. Można go aplikować zarówno na sucho jak i na mokro, z tym że, przy aplikacji na mokro najlepiej używać gąbki syntetycznej, nigdy lateksowej. Doskonale nadaje się do makijażu wieczorowego, fotograficznego lub scenicznego.

KAMUFLAŻ

Kamuflaż jest podkładem składającym się w 95% z pigmentu połączonego z bazą. Został stworzony z myślą o poważnych problemach skóry jak np.: blizny, intensywne przebarwienia czy plamy. Pokrywa nawet tak poważne schorzenia jak oparzenia czy naczyniaki. Kamuflaże drobnopigmentacyjne bardzo często są używane jako podkład do codziennego użytku. Kamuflaże nie wywołują podrażnień ani alergii. Jest całkowicie nieszkodliwy, wręcz chroni skórę. Jedynym jego minusem jest trudności w aplikacji

Ważne!
Kamuflaż  zawsze nakładamy NA PODKŁAD, nie odwrotnie.


SILK POWDER MAKE UP

Stworzony z myślą o kobietach, które zawsze się spieszą. Konsystencją przypomina puder w kamieniu, ale zawiera dużo pigmentu, ceramidy oraz składniki pielęgnujące. Podkład z jedwabiem przylega do skóry, zapobiega tworzeniu się wągrów. Jest pozbawiony olejów mineralnych.

PUDER MINERALNY

Na pierwszy rzut oka przypomina puder sypki matujący. Aplikujemy go bezpośrednio na cerę po wcześniejszym użyciu kremu. Cera musi być sucha. Przy nierównomiernym nawilżeniu mogą wystąpić plamy. Idealnym pędzlem do aplikacji tego produktu jest pędzel „kabuki”. Dzięki kryjąco-matującym właściwościom tego produktu pudrowanie jest zbędne. Dzięki swej sypkiej postaci, idealnie nadaje się do łączenia z żelami, kremami czy innymi fluidami.

TRUDNOŚCI W APLIKACJI PODKŁADU A PROBLEMY ZDROWOTNE

  • Jeśli podkład warzy się na twojej skórze może być to przyczyną cukrzycy, przyjmowanych leków bądź spożycia alkoholu.
  • Jeśli nie możesz sobie poradzić z ukryciem rozszerzonych porów, być może cierpisz na jakąś chorobę płuc, nadużywasz solarium bądź wyduszasz wągry na własną rękę bez wcześniejszego rozpulchnienia i bez zamykania porów po zabiegu.

A oto moja obecna kolekcja podkładów:











czwartek, 7 listopada 2013

Wszystko co powinnaś wiedzieć o podkładach,Cz.I.

Już w starożytnym Rzymie i Egipcie poczyniano pierwsze próby korekcji niedoskonałości twarzy. Największą popularnością cieszyły się mniej lub bardziej skuteczne pasty koloryzujące. W czasach antycznych kobiety pragnęły aby ich twarz miała jak najbardziej blady lub białoróżowy odcień.  W europie aż do początku lat 60 ubiegłego wieku jasna cera była symbolem piękna i czystości  a ponad to odróżniała klasy wyższe od pospólstwa. Gdzieś ok. lat 60 XX w. rozpętała się moda na opaleniznę co mocno naznaczyło się na twarzach mężczyzn i kobiet . Kosmetyka starając się nadążyć za modą tworzyła kosmetyki, które byłyby w stanie nadać jednolitą barwę skórze twarzy poprzez eliminację niedoskonałości jakie pozostawiało po sobie nadmierne opalanie. W związku ze znacznym wzrostem zachorowalności na raka skóry moda skłoniła się w stronę sztucznej opalenizny. Jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się solaria. Pośród kosmetyków rekordy popularności buły wszelkiego rodzaju produkty nadające skórze ciemny kolor. Obecnie odchodzi się od mocnej opalenizny. Kobiety mają świadomość ryzyka jakie niesie ze sobą przesiadywanie godzinami na słońcu czy (o zgrozo!) w solarium i stawiają na naturalność. Chociaż monie jeszcze sporo czasu zanim całkowicie zrezygnujemy z opalania ( bo nie widać cellulitu bo cera ładniejsza itp.) to uważam,  że obecnie zmierzamy w dobrym kierunku.







Podkład to emulsja składająca się  z oleju, wody, wypełniacza, substancji pielęgnujących oraz pigmentu to własnie od niego zależą własciwoci kryjące podkładu.



Wydawałoby się, że najważniejszą cechą podkładu jest jego kolor, jednak ważniejsza od koloru jest konsystencja, jeśli zostanie źle dobrana będzie zbyt ciężka lub za mało kryjąca. Aby nie popełnić błędu przy doborze konsystencji musimy prawidłowo ocenić rodzaj oraz potrzeby naszej cery. Gładka i nawilżona cera to ważny element idealnego makijażu, dlatego bardzo istotną rzeczą jest stosowanie  dobrego kremu pielęgnacyjnego pod makijaż. Kosmetyk ten jest kwintesencją makijażu, zawsze należy zwracać uwagę na to czy makijaż „lubi się” z kremem który obecnie stosujemy. Należy zwrócić uwagę czy podkład na kremie nie roluje się, nie zmywa zbyt szybo itp. Jeżeli efekt nie jest zadowalający, szukamy dalej.



Istotą idealnego nałożenia podkładu jest, jak już powyżej wspomniałam, zadbana i gładka cera. Dlatego też przed przystąpieniem do makijażu warto zatroszczyć się o odpowiednie złuszczenie jak i nawilżenie naszej cery. Osobiście polecam wam takie zabiegi:
  • Regularne peelingowanie skóry twarzy
  • Stosowanie odpowiednio dobranego kremu pielęgnacyjnego
  • Regularne stosowanie wody termalnej ( ta, wydawałoby się,  niepozorna czynność daje naprawdę spektakularne efekty)
  • Stosowanie odpowiedniej diety oraz suplementacji + oczywiście picie min. 2 litrów wody dziennie


Jeśli chodzi o sam proces aplikacji to polecam wykonywać go następująco:

1     1. Spryskać twarz wodą termalną, poczekać  aż wsiąknie, ewentualnie nadmiar odsączyć ręcznikiem bądź płatkiem kosmetycznym
2.       Przetrzeć twarz tonikiem celem odtłuszczenia i uelastycznienia skóry. W przypadku cery tłustej i trądzikowej, która nie należy do łatwych w aplikacji podkładu, polecam zastosować tonik mocno ściągający. Dla tego typu cery idealnie sprawdzą się podkłady kompaktowe.
3.       Nałożyć krem pielęgnujący okolice oczu oraz (najlepiej) nawilżający na resztę twarzy
4.       Opcjonalnie spryskać twarz splashem
5.       Zastosować bazę pod makijaż zarówno na twarz jak i na powieki. Osobiście na co dzień nie polecam stosowania bazy, ponieważ bardzo często kończy się to pozapychanymi porami. Jeżeli jednak decydujesz się na bazę to pamiętaj aby nałożyć jej jak najmniej, jeśli przesadzisz podkład zacznie się rolować i w efekcie makijaż spłynie z twarzy szybciej niż bez zastosowania bazy.



Palce: osobiście to moja ulubiona metoda nakładania podkładu (poza Beauty Blenderem). Dzięki naturalnemu ciepłu jakie wytwarzają nasze palce, podkład idealnie stapia się z cerą.

Pędzle: tyle ile pędzli tyle opinii na temat skuteczności tej metody, mi ona nie bardzo podchodzi. Pędzlem niestety bardzo ciężko jest nałożyć pokdład precyzyjne, a szczególnie w miejscach trudno dostępnych, tam trzeba użyć mniejszego pędzelka aby „wcisnąć” kosmetyk w każdy zakamarek (mowa tutaj o okolicy skrzydełek nosa, kącikach ust oraz wewnętrznych kącikach oczu).



Gąbki: Lateksowe, naturalne, syntetyczne. Dobra lateksowa gąbka powinna być twarda, gęsta, elastyczna i sprężysta. Przy aplikacji z użyciem wody powinna zachować swoje pierwotne proporcje.  W tym temacie gorąco polecam Beauty Blednera. Początkowo podchodziłam do niego dość sceptycznie jednak teraz nie wyobrażam sobie bez niego makijażu. Dzięki aplikacji na mokro makijaż jest zdecydowanie trwalszy. Ponad to łatwo dociera do trudnodostępnych miejsc.

 


Podkłady kompaktowe – pobieramy bezpośrednio z opakowania, wilgotną gąbeczką. W celu uniknięcia nadmiaru produktu na gąbce dobrze jest  „odsączyć” produkt na dłoni. Fajny efekt uzyskuje się, kiedy na końcu oklepiemy twarz opuszkami palców. Ten zabieg ładnie wyrówna pigment na twarzy.

  


Podkłady w sztyfcie – najlepiej zeskrobać pewną ilość produktu na dłoń, a następnie rozprowadzić  zwilżaną gąbką.



Podkłady płynne – tutaj również polecam wylanie bądź wyciśnięcie ( zależy od formy opakowania) na wierzch dłoni. Ich płynna konsystencja nie wymaga wcześniejszego zwilżenia gąbki, spokojnie można je aplikować „na sucho”. Ja osobiście lubię aplikować płynne podkłady zwilżonym Beauty Blenderem, ale tego typu produkty nie obfitują nazbyt w pigment, dlatego myślę, że lepiej nakładać je suchą gąbką bo woda może zmniejszyć intensywność pigmentu, którego jak już wcześniej wspomniłam nie ma za wiele w tego typu produktach.




  • Pamiętaj żeby zawsze nakładać podkład od wewnętrznej do zewnętrznej strony twarzy (tj. od nosa w stronę uszu, skroni itd.). Wyjątek stanowią tu osoby które mają gęsty meszek na twarzy czy tak jak np. w moim przypadku przy uszach i u nasady włosów, w tym przypadku lepiej aplikować podkład zgodnie ze wzrostem włosa, pozwoli nam to uniknąć efektu nadmiernej „tapety”  w tych okolicach

  • Nie zapominaj o nasadzie włosów oraz linii żuchwy ! zapominając o tych miejscach łatwo o makijażową katastrofę. Nie bój się wyjechać z podkładem nawet nieco w głąb włosów. Lepiej posunąć się dalej niż pozwolić podkładowi osiąść w nieestetyczny sposób. Jeśli chodzi o linię żuchwy to nie bój się dobrze się jej przyjrzeć. Kiedy skończysz już aplikację, spójrz w lewo, a następnie w prawo, zwracając  uwagę na to jak rozprowadziłaś podkład w tej okolicy. Ta sama zasada co w przypadku nasady włosów, lepiej posunąć się dalej (w stronę szyi) niż zostawić grubą, nieroztartą granicę oddzielającą twarz od szyi.
  • Jeśli używasz gąbki do aplikacji podkładu (co baaardzo Ci polecam) to pamiętaj, że jeżeli przyciskasz gąbkę do twarzy to uzyskasz lepszy efekt krycia, jeśli zaś „pocierasz” skórę nakładasz mniej produktu i uzyskasz jedynie efekt wyrównania kolorytu.
  • Jeżeli nie masz pewności ile podkładu jednorazowo nakładasz gąbką, weź białą kartkę, nasącz gąbkę wodą, nałóż tyle podkładu ile zwykle na nią nakładasz i odciśnij ją na kartce dokładnie tak  jak to robisz na twarzy. Taki zabieg da Ci obraz tego jak produkt rozkłada się na twojej twarzy, dzięki czemu będziesz mogła zniwelować ewentualne błędy w swojej technice aplikacji.
  • Na mniejsca wymagające większego krycia, które występują w przypadku cer problematycznych (wypryski itp.), dobrze jest nakładać podkład wodoodporny, a na resztę twarzy coś delikatniejszego.
  • O jakość podkładu świadczy jego ilość. Im mniej musisz go użyć aby ładnie pokryć całą twarz tym lepiej, jeśli musisz męczyć się z kolejnymi warstwami, a efekt krycia nadal się nie pojawia, odpuść sobie taki produkt.
  • Jeśli chcesz sprawdzić krycie danego produktu nałóż tester na nadgarstek, na którym wyraźnie widać żyły, jeśli podkład przykryje żyły jest ok, jeśli nie widać krycia nawet po drugiej warstwie podobnie jak powyżej – odpuść.
  • Bardzo często zdarza się, bynajmniej mi, że w kosmetyczce przewala nam się kilka lub kilkanaście podkładów o różnych konsystencjach i właściwościach. Jak sprawdzić, który nadaje się dla nas najlepiej? Nałóż równolegle dwa różne produkty, jeden na prawy palec wskazujący a drugi na lewy , następnie pocieraj oba produkty palcem wskazującym i kciukiem, porównując obie faktury. Ten, który staje się bardziej pudrowy i „tępy” świetnie sprawdzi się na cerze tłustej, natomiast ten, który ładnie kryje cieniutką warstwą i jest gładki nawet po wyschnięciu, świetnie nada się do cery suchej.
  • Przyczepność , szybkość zasychania, oraz konsystencję najlepiej sprawdzać na „poduszcze” usytuowanej na wewnętrznej części dłoni tuż pod kciukiem.



Oświetlenie, oświetlenie i jeszcze raz oświetlenie. Bez odpowiedniego światła dobór odpowiedniego koloru jest niemożliwy. Przede wszystkim światło nie może padać pod kątem 90 stopi, jak to najczęściej bywa w galeriach. Najlepszym kątem do wykonania tej czynności jest kąt 45 stopni. Idealnym światłem jest oczywiście światło słoneczne jednak ciężko o takie w drogerii. Zwróć jednak uwagę aby było to światło ciepłe, ale tutaj również uwaga – takie światło może zażółcać skórę. Zimne światła będą powodować efekt zaróżowienia lub zasinienia.

Kolor skóry

Ciepłe karnacje:
Jasne – poleca się najjaśniejsze podkłady o ciepłym kolorze
Średnie – jasno lub średnio oliwkowy

Zimne:
Jasne – najjaśniejsze podkłady o zimnym odcieniu
Średnie – średnionasycony zimny z odrobiną żółci, która ukryje szarość