Kosmetyki

środa, 8 lutego 2017

LAMPA SUNONE DUAL LED UV 48W 24W



Cześć :)


Dzisiaj przedstawiam wam moją nową lampę SUNONE DUAL LED UV 48W 24W :)







  Szkolenie z manicuru hybrydowego robiłam jeszcze na studiach, jakieś cztery lata temu. Zaraz po ukończeniu kurso kupiłam zestaw startowy firmy La Femme, w sklad którego wchodziła zwykła lampa UV firmy Mollon (ledowe były wtedy dopiero w pieleszach, więc ich ceny były kosmiczne). 
  Jak to student na weekendy często wracałam do domu, gdzie wszyskie ciocie i koleżanki koniecznie chciały tę nowość na swoich paznokciach. Pech chciał, że w czasie transportu uszkodzilam jedną żarówkę. Efektem tego było to, że moje hybrydy wyglądały ni jak i trzymały się na paznokciach góra 3 dni. 
 Wywoływało to u mnie ogromną frustrację,a po paru manicurach uznałam że jestem beznadziejną stylistką,więc schowałam sprzęt do szafy gdzie leżał nieużywany przez ok rok czasu, jednak moja chęć malowania powróciła :D. 
  Próbowałam wszystkiego, podwójnego odtłuszczania, intensywniejszego piłowania płytki zmieniałam marki lakierów, jednak wszystko na próżno, więc hybrydy znowu powędrowały do szafki. Jakiś miesiąc temu natknęłam się na allego na promocję lampy SUNONE, więc postanowiłam poszukać  informacji na jej temat. 




 Okazało się, że zamiast wcześniej kupić nową lampę to bezsęsownie marnowałam swój czas!
Przyczyną fatalnego wyglądu i słabego utrzymania była ta nieszczęsna żarówka!

 Nigdy nie wpadałam na to, że jej sporadyczne miganie powodowło to, że lakier nigdy do końca się nie utrwalił. Powolne utrwalanie powodowało, że lakier spływał na skórki jeszcze w końcowych sekundach trzymania dłoni w lampie. W efekcie warstwa hybrydy była miękka, często też "ważyła się" w tej lampie i po wyciągnięciu odchodziła płatami.Po przeczytaniu różnych opinii i doświadczeń innych dziewczyn obliczyłam, że aby lakier dobrze się utwardził (z tą migającą żarówką) powinnam trzymać go 6! minut w lapmie.

 Od kiedy jestem szczęśliwą posiaczaczką lapmy SUNONE, wystarczy mi 30 sekund i moja hybryda jest 
twarda jak skała, amanicure bez problemu wytrzymuje 3 tygodnie! 

 Lampa SUNONE jest o połowę mniejsza i o ponad połowę lżejsza od mojej pierwszej "tradycyjnej" lapmy Mollona. 
Na panelu znajdują się trzy przyciski:




  • 5 sekund - spokojnie wystarcza aby utrwalić jasne, mniej napigmentowane kolory 
  • 30 sekund - poradzi sobie z każdą pigmentacją :)
  • 60 sekund - tyle wystarczy aby pożądnie utwardzić żele

 Dodatkowym plusem jest to, że lapma jest czuła na ruch, wystarczy włożyć dłoń i od razu zaczyna pracować:)

 Sporym atutem jest również jej wysoka moc ( ładowarka jest większa od tej którą mam do laptopa), którą docenią stylistki pracujące na żelach. Można mieć pewność, że poradzi sobie z każdym zadaniem.



 Zauważyłam, że można ją kupić w różnyc kolorach i cenach. Ja wybrałam kolor biały i zapłaciłam 145 zł + koszy przesyłki. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że był to jeden z lepszych zakupów w moim życiu :)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

wtorek, 7 lutego 2017

PRAPIDOGRAF NEONAIL + SEMILAC nr 130


Cześć :)

Dzisiaj przedstawiam wam mój nowy nabytek, którym jestem absolutnie zachwycona - RAPIDOGRAF NEONAIL





Rapidograf chdził za mną już od dłuższego czasu, ale ciągle nie miałam czasu żeby się na jakiś zdecydować. Jakiś czas temu szukałam na allegro nowego lakiegu Semilaca i przypadkowo natknęłam się na Neonail. Od razu tak mi się spodobał, że nawet się nie zastanawiałam. 



W ofercie użytkownika dostępny był kolor biały i czarny. Nie specjalnie przepadam za białymi wzorkami, więc zdecydowałam się na czerń. Dodatkowo wybrałam opcję zestawu, tj. rapidograf + tusz ( również neonail). W sumie wyniosło mnie to 37 zł, bez tuszu byłoby to ok 27 zł.

Pojemność tuszu to, jak widać, 20 ml. Na jedno napełnienie zużyłam ok. 1/3 zawartości buteleczki


Rapidograf jest zapakowany w praktyczne etui, w krórym znajduje się szczegółowa istrukcja na temat przechowywania i napełniania produktu.

Bardzo fajnie się go używa, nie rozlewa się, tusz szybko zasycha, no i oczywiści można nim tworzyć baaardzo precyzyjne wzory :)



Tak prezentują się moje paznokcie:



Oczywiście prawa ręka nie prezentuje się tak jak lewa :D moja lewa ręka jest jeszcze niestety zbyt "lewa" żeby robić nią precyzyjne wzorki. Mnóstwo pracy jeszcze przede mną, ale już nie mogę się doczekać kolejnych ćwiczeń :)


Do wykonania, użyłam kolejnej nowości w mojej kolekcji - lakieru hybrydowego SEMILAC nr 130 (SLEEPING BEAUTY). Piękny róż wpadający w pomarańcz, użeka każdego kto widzi moje paznokcie :)



Dzisiaj to by było na tyle, kolejny post będzie poświęcony lampie SUNONE DUAL LED UV, moim perypetiom z hybrydami i pierwszą wadliwą lampą.

MIŁEGO DNIA :)